CHATKA PUCHATKA


  Reply to this topic Start new topic Start Poll

> 

CHATKA PUCHATKA

gosiaczek22
Post: Chatka Puchatka, Jun 15 2007, 11:07 PM
Quote Post


Użytkownik
*

Grupa: Members
Postów: 3
Nr użytkownika: 857
Dołączył: 24-February 08



Jestem tu pierwszy raz, wiec nie wiem nawet czy ktos tej kwestii przede mna nie poruszyl. Jesli tak to sorry.
Mianowicie, na sylwestra / postanowilem sie wybrac w Bieszczady, na Polonine Wetlinska, do Chatki Puchatka. Na początku grudnia znalazlem w internecie, w kilku miejscach, miedzy innymi na stronie PTTK, telefon do owego schroniska. Bylo tam nawet napisane, ze zarzadca jest jakis oddzial PTTK w Sanoku. Zadzwonilem, zapytalem czy to schronisko Chatka Puchatka na Wetlinskiej."Tak." Mozna przyjechac na Sylwestra? "Oczywiscie." Ile kosztuje nocleg na Sylwestra? "Szesnascie zlotych." No to fajnie przyjedziemy na pewno. Dzwonilismy tam pozniej drugi raz, zapytac co tam jest, moze pradu troche, moze wody. O cane nie pytalismy, ale znowu powiedziano nam ze rozmawiamy za schroniskiem Chatka Puchatka na Poloninie Wetlinskiej. Pojechalismy zatem, przeszlismy sobie polonine (calkiem fajnie wialo), doszlismy do schroniska okolo 18, 30.XII..
- Dzien dobry, my tu na Sylwestra, na nocleg. - Prosimy, nocleg trzydziesci zlotych. - Trzydziesci? Dzwonilismy tu i powiedziano nam, ze 16? - Tu nie ma telefonu. Bzdury opowiadacie.
Obsluga byla Wyraznie "pod wplywem", nie bylo zadnej dyskusji."Placicie albo spieprzajcie" (cytuje) Zadzwonilismy zatem z komory znowu na ten sam numer.
- Dzien dobry, czy dodzwonilem sie do Chatki Puchatka na Poloninie Wetlinskiej? - Tak. - Aha. A mozna wiedziec gdzie pan jest? - Na pietrze.
Troche zwatpilem w swoje zmysly, ale gosc od telefonu rzeczywiscie zszedl na dol. Co sie okazalo.
W budynku schroniska jest dyzurka GOPR, w ktorej maja telefon. Jak sie tam zadzwoni, mozna uzyskac informacje na temat ceny noclegu. Jak sie o tym powie wlascicielom (czy moze raczej obsludze?), to oni mowia, ze nikt nie ma prawa udzielac takich informacji, ze GOPR nie ma nic do ich schroniska, ze z PTTK (na ktorego stronie jest telefon do Chatki Puchatka) nie maja nic wspolnego, ze klamiemy, ze z nimi nie rozmawialismy i jak wyjej, placcie, albo szybko uciekajcie. W koncu doszlismy do "porozumienia", zaplacilismy 20 zlotych i rano ma nas tu nie byc. Wyjatkowo milo. Po pietnastu minutach przyszla kolejna grupa ludzi. Mieli IDENTYCZNY problem. Reakcja szefowej? "Trzymajcie mnie! Juz ich przeszkolili!"
No dobra Postanowilismy cos zjesc. Poszedlem do kuchni po kubek wrzatku. Wtedy jeszcze nie wiedzialem, ze wedlug cennika 0,5 litra kosztuje 1,5 zlotego. Nasz ulubiony pan w polarze GOPR nalal.
- Trzy piecdziesiat. - Ile?! - Cztery. - To po ile jest wrzatek? - Cztery i pol.
Zaplacilem 3,5. Swietnie. Spotkalismy w schronisku naprawde fajnych ludzi, wiec zostalismy na Sylwestra placac 30 zlotych. Okazalo sie wtedy, ze dla nocujacych wrzatek jest za darmo
Nie wiedzielismy co zrobic w tej sytuacji, olalismy ja wiec jak tylko sie dalo i staralismy sie dobrze bawic. Moze jednak ktos, kto ma wplyw na takie sprawy usunal nieistniejacy telefon z Chatki Puchatka, albo powiedzial GOPRowcom, zeby naprawde nie udzielali informacji na temat schroniska, a nie wypierali sie pozniej wszystkiego.
Noclegi (wedlug obslugi) we wszystkich schroniskach na dzien przed i w Sylwestra sa dwa razy drozsze. Czy tp prawda?
pozdro
tutaj_nowy


PMEmail Poster
Top
martinez
Post: Chatka Puchatka, Jun 16 2007, 06:32 PM
Quote Post


Użytkownik
***

Grupa: Members
Postów: 168
Nr użytkownika: 719
Dołączył: 09-August 07




CYTAT
Jestem tu pierwszy raz, wiec nie wiem nawet czy ktos tej kwestii mna nie poruszyl. Jesli tak to sorry.



przede Witam Jestem szczerze zdziwiony tym co piszesz, kilka razy nocowałem na Wetlińskiej i nigdy nie było żadnych problemów. Co prawda cena za noclegi i produkty w schronisku nieco wyższa niż w innych , ale to przez specyfikę tego schroniska (położenie, dojazd). A co do obsługi to z Lutkiem zawsze można było pogadać. Może w tej sprawie zabierze głos nasza uczestniczka z grupy, Geo-Ewa prowadząca bacówkę na Rawkach.
PS. wybieram się w Bieszczady od 1 lutego, będę nocował na Wetlińskiej więc zobaczymy jak jest.
Pozdrawiam Krzysztof
e-meil akm-wp.pl GSM 0 504 034 928
PMEmail Poster
Top
lukasz1927
Post: Chatka Puchatka, Jun 17 2007, 06:15 AM
Quote Post


Użytkownik
**

Grupa: Members
Postów: 49
Nr użytkownika: 86
Dołączył: 28-May 08




CYTAT
Jestem tu pierwszy raz, wiec nie wiem nawet czy ktos tej kwestii mna nie poruszyl. Jesli tak to sorry.
Mianowicie, na sylwestra / postanowilem sie wybrac w na Polonine Wetlinska, do Chatki Puchatka



przede Bieszczady, [ciach]
mam wobec tego prośbę abyś raz jeszcze to opisał, wykorzystując formularz na stronie: akademik.ktg.pttk.pl/roznosci_uwagi.html
pzdr. Tomek D -- GOT w Internecie got.w.pl Źle Cię potraktowali w schronisku? akademik.ktg.pttk.pl/roznosci_uwagi.html Moja strona domowa tdygala.republika.pl GG 661

PMEmail Poster
Top
maxi171
Post: Chatka Puchatka, Jun 18 2007, 02:07 AM
Quote Post


Użytkownik
***

Grupa: Members
Postów: 156
Nr użytkownika: 943
Dołączył: 16-January 08



Witam Temat wczesniej nie był poruszany to fakt. Nie jesteś jednak pierwszą osobą która narzeka na to schronisko a zwłaszcza na panią z bufetu :))). Ja ze swej strony mogę tylko dodać że od pewnego czasu schronisko jest w sądzie i nie wiem przypadkiem czy już nie było wyroku przekazującego je w gestię BdPN. A ceny - cóż - specyfika miejsca ale nie tylko.
Aha że zapytam: Rozmawialiście z Lutkiem czy z kobietą w bufecie?
Pozdrawiam - Leszek republika.pl/lerry
PMEmail Poster
Top
Czarna_perła
Post: Chatka Puchatka, Jun 18 2007, 09:34 AM
Quote Post


Użytkownik
***

Grupa: Members
Postów: 119
Nr użytkownika: 563
Dołączył: 27-October 07




CYTAT
Jestem tu pierwszy raz, wiec nie wiem nawet czy ktos tej kwestii mna nie poruszyl. Jesli tak to sorry.
Mianowicie, na sylwestra / postanowilem sie wybrac w na Polonine Wetlinska, do Chatki Puchatka. Na początku grudnia znalazlem w internecie, w kilku miejscach, miedzy innymi na stronie PTTK, telefon do owego schroniska. Bylo tam nawet napisane, ze zarzadca jest jakis oddzial PTTK w Sanoku. Zadzwonilem, zapytalem czy to schronisko Chatka Puchatka na Wetlinskiej."Tak." Mozna przyjechac na Sylwestra? "Oczywiscie." Ile nocleg na Sylwestra? "Szesnascie zlotych." No to fajnie przyjedziemy na pewno. Dzwonilismy tam pozniej drugi raz, zapytac co tam jest, moze pradu troche, moze wody. O cane nie pytalismy, ale znowu powiedziano nam ze rozmawiamy za schroniskiem Chatka Puchatka na Poloninie Wetlinskiej. Pojechalismy zatem, przeszlismy sobie polonine (calkiem fajnie wialo), doszlismy do schroniska okolo 18, 30.XII..
- Dzien dobry, my tu na Sylwestra, na nocleg. - Prosimy, nocleg trzydziesci zlotych. - Trzydziesci? Dzwonilismy tu i powiedziano nam, ze 16? - Tu nie ma telefonu. Bzdury opowiadacie.
Obsluga byla Wyraznie "pod wplywem", nie bylo zadnej dyskusji."Placicie spieprzajcie" (cytuje) Zadzwonilismy zatem z komory znowu na ten sam
- Dzien dobry, czy dodzwonilem sie do Chatki Puchatka na Poloninie Wetlinskiej? - Tak. - Aha. A mozna wiedziec gdzie pan jest? - Na pietrze.
Troche zwatpilem w swoje zmysly, ale gosc od telefonu rzeczywiscie zszedl dol. Co sie okazalo.
W budynku schroniska jest dyzurka GOPR, w ktorej maja telefon. Jak sie tam zadzwoni, mozna uzyskac informacje na temat ceny noclegu. Jak sie o tym powie wlascicielom (czy moze raczej obsludze?), to oni mowia, ze nikt nie prawa udzielac takich informacji, ze GOPR nie ma nic do ich schroniska, ze PTTK (na ktorego stronie jest telefon do Chatki Puchatka) nie maja nic wspolnego, ze klamiemy, ze z nimi nie rozmawialismy i jak wyjej, placcie, albo szybko uciekajcie. W koncu doszlismy do "porozumienia", zaplacilismy zlotych i rano ma nas tu nie byc. Wyjatkowo milo. Po pietnastu minutach przyszla kolejna grupa ludzi. Mieli IDENTYCZNY problem. Reakcja szefowej? "Trzymajcie mnie! Juz ich przeszkolili!"
No dobra Postanowilismy cos zjesc. Poszedlem do kuchni po kubek Wtedy jeszcze nie wiedzialem, ze wedlug cennika 0,5 litra kosztuje 1,5 zlotego. Nasz ulubiony pan w polarze GOPR nalal.
- Trzy piecdziesiat. - Ile?! - Cztery. - To po ile jest wrzatek? - Cztery i pol.
Zaplacilem 3,5. Swietnie. Spotkalismy w schronisku naprawde fajnych ludzi, wiec zostalismy na Sylwestra placac 30 zlotych. Okazalo sie wtedy, ze dla nocujacych wrzatek jest za darmo
Nie wiedzielismy co zrobic w tej sytuacji, olalismy ja wiec jak tylko sie dalo i staralismy sie dobrze bawic. Moze jednak ktos, kto ma wplyw na sprawy usunal nieistniejacy telefon z Chatki Puchatka, albo powiedzial GOPRowcom, zeby naprawde nie udzielali informacji na temat schroniska, a wypierali sie pozniej wszystkiego.
Noclegi (wedlug obslugi) we wszystkich schroniskach na dzien przed i w Sylwestra sa dwa razy drozsze. Czy tp prawda?
pozdro
tutaj_nowy


Użytkownik nowy_tutaj w wiadomości do grup dyskusyjnych news.gazeta.pl przede Bieszczady, kosztuje albo numer. na ma z 20 wrzatku. takie nie Witam! Z wielkim niesmakiem przeczytałam o tym o czym napisałeś. Po pierwsze- oczywiście że cena noclegu jest w tym okresie wyższa, więc od razu powinnieneś się domyślać że coś jest nie tak, z drugiej strony jak ktoś 2 razy potwierdza, no cóż być może ja też bym się nabrała. Po drugie- dobrze że piszesz o tym na grupie, ale przede wszystkim daj sygnał do centrali GOPR, bo to niestety nie pierwsze numery tej organizacji. My w schronisku mieliśmy centertelowski numer telefonu, a chłopcy w Ustrzykach Górnych oddalonych od Bacówki po dwóch latach nie wiedzieli jaki jest to numer, często pytając o to samo przez radio. Numer tel. Centrali w Sanoku- 013-204- porozmawiaj o tym z Naczelnikiem, nie wiem czy zostaniesz potraktowany poważnie, ale zawsze warto dać sygnał. Po trzecie- Bieszczadzkie Hotele PTTK w Sanoku, telefon i wzmianka o zaistniałej sytuacji, to oni są gestorami obiektu. Do kolegi- w związku ze zmianą właściciela- to nie ma ze sprawą żadnego związku, a schronisko jest dalej w rękach PTTK i dzięki Bogu, bo oprócz oczywistych zalet to nawet piwa nie można byłoby się napić na Połoninie, oczywiście w sytuacji przejęcia obiektu przez Park. Oby ta przykra sprawa nie zniesmaczyła ci ogólnego obrazu i poziomu usług w Bieszczadzkich Schroniskach, które, wydaje mi się , nie stoją na najgorszym poziomie. Zawsze służę pomocą.
-- bieszczady.info.pl rawka.bieszczady.info.pl
PMEmail Poster
Top
bat67
Post: Chatka Puchatka, Jun 18 2007, 05:55 PM
Quote Post


Użytkownik
***

Grupa: Members
Postów: 169
Nr użytkownika: 1450
Dołączył: 16-July 07



No to ja się przyłącze do dyskusji, bo dość często tam bywam i niestety tylko za czasów mojej pięknej młodości Lutkowi sie chciało, teraz olał sprawe na maxa, byłem tam z grupą w zeszłe wakacje i trafiłem na moje nieszczęście na babe Lutka, ja już chyba to zdarzenie opisywałem na preclu. No i wracając do Lutkowej baby. Zostaliśmy przyjęci zupełnie przyzwoicie. Ale szopki zaczęły sie w nocy. Dostaliśmy pokoik widokiem na Caryńską. Wskakuje do śpiworka, moszczę się w nim dość długo, w końcu zasypiam, po jakimś czasie budzi mnie miłe smyranie po plecach ramionach i twarzy uwielbiam być tak rozbudzany. Więc powoli sie wybudzam i zaczynam myśleć, że najbliższe sprawczynie ewentualnego rozbudzania śpią na przeciwko i nie maja aż takiego zasięgu. I w tym momencie obudziłem sie na dobre, po chwili znów poczułem owo smyranie i juz wiedziałem, co to. Wyskoczyłem ze śpiwora jak z procy i wiedziałem, że w tym miejscu już nie zasnę. Wytrzepałem śpiwór bardzo dokładnie wziąłem pierwsza lepszą karimate i poszedłem spać do jadalni. .. Rano zostałem obudzony w mniej sympatyczny sposób przez babe Lutka, pozwolicie, że nie zacytuje. Panitu robię. Ja grzecznie, poinformowałem panią, ze śpię a raczej usiłuje, bo mnie obudzono,zbierać, bo tu nie wolno i czemu ja tu śpię ja jej na to, że śpię tu, bo nie lubię spać z pluskwami wole z jakimiś miłymi najlepiej młodymi dziewczętami. I o zgrozo pani nie poznała sie na moim poczuciu humoru i chaja sie zaczęła na dobre. A że ja jestem bardzo spokojny człowiek, więc po chwili szlag mnie trafił, krew mi się zagotowała i pokazałem pani pogryzione ręce, z charakterystycznymi krostami ułożonymi w sznureczki. Oczywiście pani twierdziła, że musiało mnie pogryź gdzie indziej. Jak już było bardzo gorąco do dyskusji włączył sie Lutek i stwierdził, ze ktoś pluskwy musiał przynieść. Przez sympatie i wspomnienia spuściłem z tonu, ale wiem, że na nocleg sie tam nie zatrzymam, za panowania tej ekipy. Co do cen w obiekcie wypowiadać się nie będę, bo są porażające piwo za 10 PLN miałbym po takim piwie takiego kaca, ze ja nie mogę.
PMEmail Poster
Top
kric
Post: Chatka Puchatka, Jun 19 2007, 02:47 PM
Quote Post


Użytkownik
**

Grupa: Members
Postów: 91
Nr użytkownika: 979
Dołączył: 03-May 08




CYTAT
Witam! Z wielkim niesmakiem przeczytałam o tym o czym napisałeś. Po pierwsze- oczywiście że cena noclegu jest w tym okresie wyższa, więc od razu powinnieneś się domyślać że coś jest nie tak, z drugiej strony jak 2 razy potwierdza, no cóż być może ja też bym się nabrała. Po drugie- dobrze że piszesz o tym na grupie, ale przede wszystkim daj sygnał do centrali GOPR, bo to niestety nie pierwsze numery tej My w schronisku mieliśmy centertelowski numer telefonu, a chłopcy w Ustrzykach Górnych oddalonych od Bacówki po dwóch latach nie wiedzieli jest to numer, często pytając o to samo przez radio. Numer tel. Centrali w Sanoku- 013-204- porozmawiaj o tym z nie wiem czy zostaniesz potraktowany poważnie, ale zawsze warto dać Po trzecie- Bieszczadzkie Hotele PTTK w Sanoku, telefon i wzmianka o zaistniałej sytuacji, to oni są gestorami obiektu. Do kolegi- w związku ze zmianą właściciela- to nie ma ze sprawą żadnego związku, a schronisko jest dalej w rękach PTTK i dzięki Bogu, bo oprócz oczywistych zalet to nawet piwa nie można byłoby się napić na Połoninie, oczywiście w sytuacji przejęcia obiektu przez Park. Oby ta przykra sprawa nie zniesmaczyła ci ogólnego obrazu i poziomu usług Bieszczadzkich Schroniskach, które, wydaje mi się , nie stoją na poziomie. Zawsze służę pomocą.

ktoś
Witam. Jeśli gość zgłasza się jako schronisko i informuje o cenach to KAŻDY by się nabrał. Chyba że zna sytuację w danym schronisku. Ja ze swej strony dzwoniąc do jakiegoś obiektu zakładam, że informacja jest prawdziwa:)))))))))
organizacji. jaki Naczelnikiem, sygnał.
Telefon to chyba 463-22-04, ale głowy nie dam. Swoją drogą ciekawe co może Naczelnik postanowić w sprawie Połoniny??? IMHO myślę że Cię jednak wysłucha z zainteresowaniem.
Ewa tutaj się zgodzę, gdyby to przejął Park, pewnie była by to kolejna stacja dydaktyczno-edukacyjno-naukowa, czy jak tam oni nazywają te swoje białe domki. Tak przynajmniej jest owo schronisko.
w najgorszym
Ja ze swojej strony mogę zaprosić do Studenckiej Bazy Namiotowej w Łopience, gwarantuje że wrzątku za darmo dostaniesz tyle, ile sobie zapragniesz a dodatkowo mięty:) Podobnie jak Ewie przykro mi jest, że za schroniskiem na Połoninie ciągnie się widmo nieuprzejmości gospodyni, zwłaszcza, że kiedyś byłem zaprzyjaźniony z obsługą tego schroniska. Jednak jest wiele innych wspaniałych miejsc i schronisk z klimatem, że każdy może wybrać coś dla siebie.
Pozdawiam - Leszek republika.pl/lerry
PMEmail Poster
Top
olek75
Post: Chatka Puchatka, Jun 20 2007, 01:41 AM
Quote Post


Użytkownik
**

Grupa: Members
Postów: 58
Nr użytkownika: 1105
Dołączył: 06-July 07



Dzięki wszystkim za informacje.
W schronisku nie było Lutka bo gdzieś wyjechał, kilka osób już na miejscu mówiło, że jak go nie ma to się robi bałagan. Rozmawialiśmy z panią Dorcią i jakimś przypadkowym chyba człowiekiem, który był z nią w dobrych układach. Nie mamy, rzecz jasna, do nikogo pretensji za to, że nocleg kosztował akurat 30 złotych, tylko za to, że podano nam nieprawdziwe informacje, nie chciano nas w ogóle słuchać i potraktowano mocno nieuprzejmie. No i wypieranie się wzajemne wszystkiego. Żadnych pluskiew w pokoju nie mieliśmy, a że mi śpiwór przymarzł do ściany to przecież sama radość! Do bieszczadzkich schronisk na pewno się nie zrażę, szczególnie dobre wspomnienia mam z Suchych Rzek i Komańczy. Klimat w Chatce jest niesamowity, widok 1 stycznia rano był fantastyczny! Warto było jechać choćby po to. No i w końcu się z panią Dorcią i Arturem jako tako pobrataliśmy.
Co to za historia z Chatą Socjologa?!?! Kiedy spłonęła?!? Ciut, ciut, a byśmy wylądowali właśnie tam. Aha! Jak już wracaliśmy, to spotkaliśmy ludzi, którzy twierdzili, że do Socjologów ich nie chcieli wpuścić. Powiedziano im, że impreza jest zamknięta i jak chcą wejść mają zapłacić 150 zetów. Działo się to podobno w nocy i wygoniono ich na mróz. To, to już chyba są jakieś banialuki
Pozdrowienia
Mateusz

PMEmail Poster
Top
slodkiCukiereczek
Post: Chatka Puchatka, Jun 20 2007, 01:24 PM
Quote Post


Użytkownik
***

Grupa: Members
Postów: 113
Nr użytkownika: 1456
Dołączył: 15-August 07




CYTAT
A że ja jestem bardzo spokojny człowiek, więc po chwili szlag mnie trafił, krew mi się zagotowała i pokazałem pani pogryzione ręce, z charakterystycznymi krostami ułożonymi w sznureczki. Oczywiście pani twierdziła, że musiało mnie pogryź gdzie indziej. Jak już było bardzo gorąco do dyskusji włączył sie Lutek i stwierdził, ze ktoś pluskwy musiał przynieść. [ciach koniec]
na szczescie nikt nie mial uwag do gotowania sobie wlasnej wody pod



hej :) [ciach poczatek] ooo, to ja myslalam ze jestem jedyna pogryziona przez jakies ustrojstwo w tym milym pokioku z widokiem na Carynska bylismy tam w jesieni z moim panem i dzieckiem w wieku szkolnym - zeby mu pokazac Bieszczady, Polonine i samo schronisko (wiec tam zanocowalismy) niestety w nocy rozegral sie horror pt. "cos mnie je" skonczylo sie na tym ze drapiac sie przesiedzialam pod kominem wiekszosc nocy, a ze spania nici
zadaszeniem przy drzwiach, ani tez w przedsionku (wode mielismy przyniesiona z pobliskiego zrodelka) niemniej jednak zszokowaly mnie ceny w bufecie, zwl. herbata (a zziebnietych ludzi bylo wtedy sporo, jakies wycieczki) no i na kazde pytanie p. Lutkowa wykrzywiala sie a juz zwl. na to ze okazujac karte PTTK zapytalam o znizki (i tak tylko na 1 os.) takie pazdziernikowe reminiscencje pozdraw. edda
PMEmail Poster
Top
pika
Post: Chatka Puchatka, Jun 21 2007, 01:43 AM
Quote Post


Użytkownik
********

Grupa: Members
Postów: 1062
Nr użytkownika: 295
Dołączył: 26-August 07




CYTAT
Jak już wracaliśmy, to spotkaliśmy ludzi, którzy twierdzili, że do Socjologów ich nie chcieli wpuścić. Powiedziano im, że impreza jest zamknięta i jak chcą wejść mają zapłacić 150 zetów. Działo się to podobno w nocy i wygoniono ich na mróz. To, to już chyba są jakieś banialuki

Osobiście nie bywam w schroniskach sylwestra, ale z relacji grupowiczów wynika, że teraz jest taka nowa świecka tradycja - choć oparta na XIX wiecznym kapitaliźmie -i w ten szczególny dzień spuszcza się niezapowiedzianych gości do cywilizowanych dolin. Patrz ubiegłoroczny wątek "schroniska".
PMEmail Poster
Top
redeeps
Post: Chatka Puchatka, Jun 21 2007, 11:06 AM
Quote Post


Użytkownik
******

Grupa: Members
Postów: 766
Nr użytkownika: 183
Dołączył: 16-December 07




CYTAT
Mianowicie, na sylwestra / postanowilem sie wybrac w

Użytkownik "nowy_tutaj" napisał w wiadomoœci
Bieszczady,Straszna dzicz. Nie wszyscy rozumiejš oczywistoœć, że to klient płaci pensję i dlatego _jest_ najważniejszy. Schronisko na Wetlińskiej niestety zawsze będzie miało klientów ze względu na specyficzne położenie. Niestety - bo gospodarze nie będš mogli pobrać bolesnej lekcji upadku interesu, która im się słusznie należy.
Bardzo żałuję, że chałupa w Ł. nie może konkurować pięknym położeniem z Chatkš Puchatka. To znaczy jest ładnie, ale nie tak jak na wierzchołku połoniny. Natomiast w Ł.: - wrzštek jest zawsze za darmo, - cena noclegu nie zmienia się w okolicy œwišt, sylwestrów, sezonów, itp - nie ma insektów - nie ma myszy (bo jest jeden szczur myszobójca) - nie ma żadnych, za przeproszeniem, peteteków, goprów - nie organizujemy imprez zamkniętych, bo to przecież schronisko.

PMEmail Poster
Top
maiko
Post: Chatka Puchatka, Jun 22 2007, 04:11 AM
Quote Post


Użytkownik
********

Grupa: Members
Postów: 1179
Nr użytkownika: 703
Dołączył: 16-July 07



problem rozwija się od kilku lat; jestem okazjonalnym gościem tego jakże miłego miejsca od ok. 10 lat i w ciągu ostatnich 2-3 lat zauważyłem nasilającą się oschłość obsługi, w ostatnim czasie do granic nieprzyjemności; może to izolacja, czy znużenie
PMEmail Poster
Top
Woocasheq
Post: Chatka Puchatka, Jun 22 2007, 02:50 PM
Quote Post


Użytkownik
**

Grupa: Members
Postów: 52
Nr użytkownika: 161
Dołączył: 17-September 07



Tnij posty, PROSZE. Pzdr, Mirek
PMEmail Poster
Top
1 użytkownik(ów) czyta ten temat (1 gości i 0 ukrytych)
0 zarejestrowanych użytkowników:

Topic Options Reply to this topic Start new topic Start Poll


Kontakt: