Eco list do Polaka

      Brak komentarzy do Eco list do Polaka

Polska – kraj piękny i gościnny, położony w samym sercu Europy. Umiarkowane temperatury, umiarkowane opady, umiarkowany klimat i aż nazbyt częste umiarkowane myślenie.. Skąd taka myśl?

Eco list do Polaka

„Nie jem mięsa” – patrzysz na mnie z niedowierzaniem graniczącym z autentycznym przerażeniem. Ty nie mógłbyś żyć bez niedzielnego kotleta i ciepłego rosołu zimową porą. Wiesz, kiedyś też lubiłam kotlety, a babcia leczyła moje anginy rosołem. Na mnie jednak robi wrażenie fakt, iż każdego dnia odległa Afryka mierzy się ze śmiercią tysięcy niczemu niewinnych dzieci. Umierają z głodu – jedno co pięć sekund. Zanim zdążysz przerzucić na patelni trzy zarumienione kotleciki umrze ich troje.

Tego samego dnia bezmyślny człowiek karmi paszą miliony zwierząt hodowlanych – tych, których przeznaczeniem od początku jest śmierć. Ta pasza to zboża, kukurydza, warzywa.. Matka Ziemia tak to sobie sprytnie wymyśliła, iż jest w stanie wyżywić nas wszystkich. .., ale do głowy jej nie przyszło, iż w tej grupie znajdą się zwierzęta z góry skazane na rzeź. Cóż, w tej sytuacji i jej możliwości są ograniczone.

Uśmiechasz się pod nosem gdy pytam sprzedawcę w obuwniczym, czy to aby na pewno eko skóra. Wiesz, kiedyś też kupowałam „skórzane, porządne botki na lata”, ale na mnie robi wrażenie cierpienie i męczeńska śmierć tysięcy futerkowych, pełnych ufności stworzeń. Każdego roku tony odchodów, odpadów, na wpół żyjących zwierząt i tych, które miały więcej szczęścia i już skończyły swoje krótkie życie „kompostują” naszą polską ziemię. „W Polsce?” spytasz? Tak, mamy już ok. 800 ferm futrzarskich i wciąż mają się dobrze. Podczas gdy Szwecja i Norwegia zastanawiają się nad likwidacją tych obozów dla zwierząt Polska wyrasta w tej dziedzinie na prawdziwego lidera.

Przewracasz oczyma, gdy kolejny raz przypominam Ci o zakręceniu kurka z wodą. Wiesz, na mnie robi wrażenie widok zmęczonej, wychudzonej afrykańskiej kobiety dźwigającej na głowie ciężki dzban z wodą. Idzie po nią wiele kilometrów, podczas tej wyprawy stara się nie uronić ani jednej kropli. Woda jest mętna, brudna, pełna zarazków – ba, nasze polskie kałuże wydają się być przy niej krystalicznie czystym strumieniem. Ta woda to życie jej dzieci, rodziny, jej samej. Ty odkręcasz kurek i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki woda płynie dla Ciebie bez limitów. Jej zasoby są jednak ograniczone, a małe decyzje w kuchni czy łazience mają wpływ nie tylko na Twoje rachunki.

Nie rozumiesz dlaczego reaguję agresją, gdy rzucasz na ziemię „peta”, dokładam sobie dziesięć metrów drogi, by wrzucić papierek do śmietnika, zbieram makulaturę i segreguję śmieci. Wiesz, mam od małego takie marzenie: krystalicznie czysta woda, wielkie, pełne gracji żółwie – nurkuję z nimi na Malediwach i czuję się jak w raju. Kocham żółwie od dziecka i robią na mnie wrażenie zdjęcia, na których widać jak nieświadome niebezpieczeństwa połykają foliowe worki, śmieci, odpady, ślady obecności nas, ludzi. Boli mnie fakt, iż Malediwy za kilka lat przestaną istnieć i nie zdążę spełnić swojego marzenia. Śmieci nie znają granic, źle zagospodarowane trafią tam, gdzie nie powinny.

Dziwisz się, że mój telefon ma kilka lat i tylko kilka funkcji, że nie zmieniam laptopów co kilka miesięcy, nie mam tabletu, iphona i coraz to nowszych gadżetów. Wiesz, na mnie robi wrażenie, iż gdzieś tam w Indiach nielegalne wysypiska pełne są elektro – śmieci z Zachodu. Kilkuletnie dzieci pracują przy „rozbrajaniu” tych małych bomb i często nie dożywają nawet osiemnastki. Nasz bogaty, cywilizowany świat podrzuca odpady temu biedniejszemu. Ja nie chcę na to patrzeć.

Wiesz, mogłabym tak wymieniać jeszcze długo. Pewnie dziwiłbyś się, iż do sklepów chodzę z eko torbą, by nie dokładać naszej Ziemi dodatkowej pracy i toksyn. Jeżdżę mpk, bo w grupie raźniej, taniej i ekologicznie. Notorycznie gaszę światło za domownikami, bo nie chcę czekać cały rok na dzień Ziemi – wolę wspierać ja na co dzień. Lubię ciucholandy, bo sprana koszulka jest przyjazna nie tylko mojej skórze, ale i naszej planecie.

Polska – kraj piękny i gościnny, położony w samym sercu Europy. Wiesz, warto pamiętać, iż każda decyzja, każdy ruch w kraju nad Wisłą odbije się szerokim echem w Afryce, Indiach i na Malediwach – naprawdę!

 
Artykuł powstał dzięki portalowi sex telefon
 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o